Szanowna Pani Magister,
W ostatnich dniach otrzymałem od mojego bratanka Leszka Mikołajczaka „Raptularz Średzki”, w którym była Pani uprzejma opisać losy mojego brata ś. p. Ignacego . Zdążyłem przeczytać tylko rozdział pt.”Losy tragiczne”, w którym przedstawione są tragedie ludzkie z okresu wojny.
Podziwiam Pani umiejętności przedstawiania istotnych faktów oraz ich właściwego komentowania. Jestem Pani bardzo wdzięczny za przekazanie szerokiej opinii publicznej najistotniejszych danych dotyczących ostatnich miesięcy i godzin życia Ignacego. Tego typu publikacje mają duże znaczenie dydaktyczne, bo wzbogacają czytelnika w wiedzę historyczną dotyczącą małej ojczyzny, jaką jest dla nas Środa i powiat średzki.
Podziwiam Pani zaangażowanie i upamiętnianie na stronach książek najważniejszych wydarzeń. Zastanawiam się skąd u Pani tyle zapału i energii, by mozolnie zbierać materiały, a następnie je publikować. Odpowiedź na to pytanie znalazłem jednak szybko, że Pani twórczość pochodzi z wielkiego umiłowania Środy i jej okolic.
Dziękując serdecznie za opracowanie losów brata, życzę również dużo zdrowia i sił dla opisywania i przekazywania potomnym niepoznanych dotąd losów ludzi, zabytków oraz różnych spraw związanych z Ziemią Średzką. Mam nadzieję, że doczekam tego dnia, kiedy za swoje wielkie zasługi zostanie Pani odpowiednio uhonorowana.
Z wyrazami szacunku
Z. Mikołajczak
